Kameleon

Sztuka[…] zakłada przede wszystkim dar nowego spojrzenia. Warto zatem dołożyć wszelkich wysiłków, aby ponownie dotrzeć do wiary widzącej. Tam gdzie ona zaistnieje, tam i sztuka znajdzie swój właściwy wyraz
Benedykt XVI, „Duch liturgii”

Tak, jak kameleon zmienia swój odcień w zależności od emocji, jakie mu towarzyszą, tak też i różne dzieła mogą pozwolić nam odkryć w sobie rozmaite odczucia. Przez sztukę poznajemy siebie, a to poznanie zbliża nas także do zgłębienia samej natury Boga. Sztuka jest czymś, co dyskretnie przenika życie każdego z nas i wtapia się w prozę zwykłych dni niezależnie od tego, czy znajdujemy się w muzeum, czy na ulicy. Niesamowitym doświadczeniem jest tego dostrzeżenie. Ta odkrywcza misja przyświecać będzie serii  naszych dyskusyjno-warsztatowych spotkań na grupce, a jakże, „Kameleon". Co miał na myśli artysta…? Nie, nie to będzie nas interesować. Skupimy się na kimś znacznie ważniejszym – na odbiorcy. Będzie niebanalnie, a wszystko w aurze psychologii. Pamiętajmy, że sztuka nie jest wyłącznie po to, żeby ją oglądać, ale przede wszystkim, żeby ją poczuć częścią siebie. Nie bójmy się, aby otwierała nam oczy. 

ODPOWIEDZIALNE:
NICOLE SŁOWIK
BASIA WŁOSZCZYK

grafika: Budowana światłem interpretacja Pasji - stacja XIV Nadzieja
autor: Aleksandra Pulińska
fotografia: Agata Bogusławska